
Kilka lat temu istniała potrzeba zainstalowania wizjera wideo na drzwiach wejściowych przed przedsionkiem mieszkania w mieście, aby kontrolować nieproszonych gości.
Mieszkanie znajduje się na parterze, a winda znajduje się naprzeciwko naszych drzwi, więc na korytarzu jest wielu obcych.
Nie potrzebowaliśmy domofonu do drzwi, ponieważ nie było ochoty z nikim rozmawiać, a jeśli jeden z jego własnych przyjdzie, to można mu pozwolić wrócić do domu bez rozmowy, po prostu patrząc na monitor.
Dla uproszczenia duszy najpierw zapytałem Yandex, gdzie, co, ile.
Okazało się, że najtańszy monitor z wizjerem - kamera w naszym regionie kosztuje co najmniej 2500 rubli. A ekran jest nieszczęśliwy, tylko dwa cale. Jest nawet mniejszy niż mój stary telefon.
Pomyślałem wtedy, że prawdopodobnie możesz do tego przystosować zestaw z małego telewizora LCD i zwykłej kompaktowej kamery wideo. Miałem taki telewizor na stanie, ale wizyta w sklepach, w których sprzedawane są aparaty, pogrążyła mnie w mroku. Co najmniej 1200 rubli za najprostszą kamerę. Jakoś fajnie.
Pomysł przyszedł nieoczekiwanie. W drodze powrotnej, stojąc na światłach, zobaczyłem małą tylną kamerę na tylnym zderzaku chłodnego obcego samochodu. I zdałem sobie sprawę, że do mojego zadania możesz po prostu go użyć!
Godzinę później zamówiłem już na aliexpress zestaw instalacyjny do instalacji „odpornej na wilgoć tylnej kamery z czterocalowym ekranem LCD do zasilania od 12 woltów”. Za jedyne 750 rubli, z bezpłatną wysyłką.
W niecałe dwa tygodnie przybył ładunek.


Wysłali monitor i kamerę. Nie zamawiałem przewodów i adapterów, mam te rzeczy pełne. Tytuł i model Nie wskazuję celowo sprzętu, kategorycznie sprzeciwiam się reklamie, a ktokolwiek go potrzebuje, na aliexpress, jest ich tysiące.
Aby zainstalować monitor, potrzebowałem tylko dwóch kołków, ale musiałem majstrować przy kamerze. Przede wszystkim chciałem, aby nie był zbyt zauważalny, aby był jak najbardziej odporny na wandalizm i pokazywał możliwie największy obszar korytarza.Nie chciałem też wiercić i oszpecać żelaznych drzwi. Ponadto czas instalacji był ściśle ograniczony, im mniej ludzie to wiedzą i widzą, tym lepiej i bardziej niezawodnie.



Rano, gdy sąsiedni ludzie uciekali w interesach i pracy, szybko wywierciłem dziurę w ścianie między nadprożem a żelaznymi drzwiami wejściowymi dziurkaczem, a następnie zrobiłem tam wnękę, w którą przedłużyłem przewody i ... zakamuflowałem kamerę wideo cementem i kitem. Gdy rozwiązanie trochę zamarzło, poszedłem na korytarz, sprawdziłem kąt kamery, wyregulowałem go i ważąc łącząc przewody i wtyczki, sprawdziłem jakość obrazu. Wszystko okazało się bardzo cudowne.


Pozostaje tylko podłączyć wtyczki monitora, ukryć je, podłączyć zasilacz 12 V 2 A do najbliższego gniazdka ze starego routera i przylutować przełącznik.
Aby wszystko wyglądało schludnie, użyłem dwóch kawałków kanału kablowego z rzepem do układania drutów.

Teraz, kiedy ktoś dzwoni do drzwi, wciskamy przycisk i widzimy, co się tam dzieje i kto tam jest. Jeśli gość jest potrzebny, idziemy do przedsionka, otwieramy zewnętrzne drzwi wejściowe. A jeśli ktoś jest nieznajomym, pozwól mu tam stać, mamy wszystko w domu, nie ma co niepokoić ludzi na próżno.