
Po raz kolejny zima jest na ulicy. Nie wiem, jak się masz i gdzie mieszkam, przymrozki mają mniej niż trzydzieści lat lub więcej. Moje najgłębsze współczucie dla tych, którzy już cieszą się najbardziej, tańcząc rano z tamburynem, rozpoczynając samochód na zimnym podwórku. Ale czerpię przyjemność z faktu, że .... nie mam takiej przyjemności. Pun jednak. Powiem ci dlaczego.
Jesienią, kiedy poszedłem na parsowanie, aby poszukać przedniego sprzętu dla starej Nivy, kupiłem interesującą rzecz od jednego mężczyzny. Nazywa się grzałka rozruchowa. Leżała wśród sterty starych części zamiennych, a sam mężczyzna nie wiedział, co to jest, więc dał mi za 100 rubli.
Na urządzeniu nie napisano nic, ale kiedy go umyłem, przeczytałem napis: „Moc to 1500 watów”. Wewnątrz urządzenia okazało się, że jest to TEN, kula ze sprężyną (najwyraźniej zawór) i kontaktem termicznym 90 stopni.
Następnie znalazłem piękne zdjęcie i opis tego urządzenia w Internecie. Okazało się, że ta rzecz to Before the Start Heater, pierwotnie z Tiumeń, nazywa się Alliance i robią takie rzeczy dla prawie wszystkich marek samochodów osobowych.

Postanowiłem nie odkładać go na długi czas, ale raczej zainstalować urządzenie w samochodzie, dopóki śnieg nie spadnie na ulicę, a będzie mniej więcej zero. Ponieważ mam tylko grzejnik do jego instalacji Potrzebowałem następujących:
1. W rzeczywistości sam grzejnik został wyczyszczony i umyty
2. Pompa z pieca Gazelle
3. Zasilacz z uszkodzonego laptopa
4. Węże do pieca a \ m Moskvich, 2 sztuki po 2 m
5. Pół-calowy mały kran z gwintem zewnętrznym (tata)
6. Trzy złączki do węża 20 mm z gwintem wewnętrznym (matka)
7. Trójnik 32 mm - 32 mm - 1 \ 2 cale
8. Ściski ślimakowe samochodowe, 40, 30, 25 mm
9. Przewód 220 V z wtyczką
10. Taśma FUM sanitarna.
11. Uszczelniacz silikonowy



[środek]

Podczas instalowania gadżetów musiałem bardzo cierpieć. Na początku nie mogłem dowiedzieć się, skąd wziąć pasek boczny do podłączenia grzejnika. Potem znalazł korek spustowy w dolnej części bloku, pod trzecią świecą, w postaci śruby z łbem na 17.
[środek]

Odkręciłem tę śrubę, połączyłem środek przeciw zamarzaniu, zmierzyłem. Okazało się, że jest tam gwint M10 X1. Odebrano garaż wśród wszystkich śmieci fajka z takim gwintem. Pojawiła się rura do zamocowania oprawki żarówki w starej lampie podłogowej. Odciąłem pożądany kawałek, położyłem na nim wąż z zaciskiem węża. Wkręciłem złączkę szczeliwa w blok bezpośrednio za pomocą węża.
Montaż trójnika w odcinku górnego węża chłodnicy był znacznie łatwiejszy. Trójnik, łącznik, uszczelniacz, zaciski i taśma FUM wykonały to doskonale.

Po złożeniu i sprawdzeniu systemu postanowiłem uzupełnić płyn przeciw zamarzaniu i sprawdzić, jak działa. Tak, zadziałało. Ale nie podobała mi się zasada samego grzejnika. Po włączeniu urządzenia płyn niezamarzający w urządzeniu szybko się nagrzewa, syczy, rozszerza się i wyciska do chłodnicy, a zawór kulowy na dole tego urządzenia otwiera się i wciąga nową część płynu niezamarzającego z silnika.
Ciśnienie jest duże, płyn przeciwzamrożeniowy spod węży wyciska się, silnik nagrzewa się przez długi czas (ponad godzinę), brak cyrkulacji. Myślałem - pomyślałem i umieściłem tutaj pompę z pieca GAZelevskaya na 12 woltów.
Dzięki pompie stało się znacznie lepiej, podgrzewając silnik do +20 stopni w zaledwie 10 minut. Ale gdzie karmić tę pompę? Z akumulatora, na mrozie, gdy w pobliżu jest już gniazdo 220 V - to głupie, akumulator ma tak mało energii, wystarczy przewinąć rozrusznik. Następnie do systemu dodano zasilacz ze starego laptopa, przy napięciu 12V 8A. Ta czarna skrzynka jest wyraźnie widoczna na następnym zdjęciu.

Potem, po kilku dniach jazdy na mrozie, do konstrukcji dodałem mały kran z wodą, pół cala, tata-tata.
Ze względu na to, że zwiększyła się objętość układu chłodzenia, a także powierzchnia ogrzewanej powierzchni, cała ta konstrukcja jest ogrzewana i pobiera część ciepła na siebie, co powoduje, że piecowi brakuje ciepła! Teraz, kiedy zamykamy kran, cyrkulacja płynu niezamarzającego w silniku i piecu przebiega jak poprzednio, zgodnie ze starym schematem, a ciepło nie marnuje się na próżno. Ale jest srebrna podszewka, myślę, że latem, w ekstremalnym upale, przyda mi się.

Ale teraz wszystko jest w porządku. Wieczorem przyjeżdżam z pracy, wsadzam samochód do garażu, idę. Otwieram kran, podłączam system do gniazdka elektrycznego, zamykam garaż, wracam do domu i wyłączam wyłącznik garażowy na panelu oświetlenia w domu. Rano włączam wyłącznik garażu w straży domowej, a kiedy kończę herbatę i ubieram się, maszyna jest gotowa do pracy i obrony! Wchodzę do garażu, wyciągam wtyczkę, usuwam przewód, zamykam kran ... szukam.