
Każda osoba mieszkająca i pracująca na ich ziemi wie, że nie wystarczy wyhodować dobre plony, nadal należy je zachować i przetworzyć. Aby przechowywać przyszłe bogate :-)) plony, postanowiono wykopać piwnicę.
Biorąc pod uwagę moje ciężkie doświadczenie zdobyte przy kopaniu dołów, kanałów i podziemi, chciałem znaleźć kilku przynajmniej trzeźwych pomocników, którzy byli gotowi zrobić to za pieniądze, ale z jakiegoś powodu nie znaleziono ich w pobliżu naszej wioski. Nawet trzeźwi pomocnicy, nawet za pieniądze, kategorycznie odmówili kopania mojej piwnicy.
Musiałem kopać na własną rękę. Wybierając miejsce na przyszłą piwnicę i biorąc pod uwagę maksymalne objętości potrzebne do przechowywania plonu, w przybliżeniu obliczyłem jego niezbędne wymiary: 1,8 x 4,5 x 2,5 m. Tę głębokość zasugerowali miejscowi, ponieważ w silnych mrozach i przy niewielkim śniegu ziemia była tutaj może zamarznąć na głębokości 1,8 m.
Do samodzielnej budowy piwnicy przez jedną osobę z minimalnymi materiałami konstrukcyjnymi potrzebowałem:
1. Łopaty, łopaty i bagnet, 2 szt.
2. Wiadra na ziemię, 2 szt.
3. Liny
4. Dębowe bloki 3000 X 80 x 80 mm w ilości 8 szt.
5. Deski dębowe 1600 X 100 X 20 mm, 170 ... 200 szt.
6. Używana rura, 63 mm, długość 2,5 m, 4 szt.
7. Spawarka, elektrody.
8. Używane rury, używane narożniki, złączki, złom.
9. Okablowanie dla 220 V, 10 m
10. Odporne na wilgoć oprawy oświetleniowe z lampami, 2 szt.
11. Cegły ze starego pieca, 10 szt.
12. Żelazne pokrowce ze starych komputerów, 30 szt.
13. Rura z tworzywa sztucznego 110 mm, 2 metry, 2 szt.
14. Wentylatory z zasilaczy komputerowych, 80 mm, 12V, 2 szt.
Tutaj będziemy kopać.

Tydzień później głębokość osiągnęła 1m. Ziemia się skończyła, zaczęła się gęsta glina. Wtedy zdałem sobie sprawę, dlaczego żaden z miejscowych nie chciał kopać. Glina jest sucha i bardzo gęsta. Najpierw należy go wydrążyć za pomocą łomu, a następnie zebrać te elementy za pomocą łopaty. Nic dziwnego, że pod koniec pracy zacząłem już myśleć, jak ta piwnica nie stanie się moim grobem ...
Wzdłuż krawędzi wykonano ślepy obszar ze starych cegieł, ułożono przewody do przyszłych lamp oświetleniowych i wentylatorów wentylacyjnych.
Po osiągnięciu głębokości 2 m powstał duży problem. Ściany piwnic, zwłaszcza piaszczyste, zaczęły się kruszyć i kruszyć. Stało się jasne, że zwykła piwnica w kształcie glinianego dołu z dachem nie zadziała. Prace musiały zostać zatrzymane, a projekt budowlany pilnie ukończony.Patrząc na różne opcje piwnic z przyjaciółmi i sąsiadami, zdałem sobie sprawę, że budowa ścian piwnic z cegły, betonu, a nawet kłód nie jest moją opcją, zarówno pod względem kosztów materiałowych, jak i poza siłą jednej osoby.
Ostatecznie postanowiono wykonać następujące czynności. Przenieś cały ładunek na przestrzenną ramę belek i rur. W rogach piwnicy i w regularnych odstępach pośrodku, na cegłach wykopanych w ziemi, zainstaluj wsporniki mocy z dębowych belek o wymiarach 80 x 80 mm, które zostaną wyłożone deskami, aby zapobiec zrzuceniu ścian piwnicy. Na tych podporach zostaną ułożone sufity poprzeczne z rur stalowych o średnicy 63 mm. Dolne części prętów zostaną dociśnięte do ścian piwnicy za pomocą przekładek ze skrawków starych rur wodociągowych. Następnie na rurach podłogowych z góry zostanie przyspawana listwa narożników, rur, profili i łączników, a już na nim zostanie zamontowany dach piwnicy z termo i hydroizolacją.
Przykładowy projekt konstrukcji wsporczej piwnicy
Za pewną sumę pieniędzy i po uzgodnieniu z leśniczym przynieśli mi kilka długich pni dębowych, które przeciąłem w kolumny o długości 3 m, a następnie pojechałem do tartaku.

W tartaku zgodziłem się zrobić belki o wymiarach 80x80 mm z tych kłód i wyciąć deski z reszty drewna, jak się okazuje, 20 mm. Okazało się, że 10 szt. Trzymetrowych prętów i prawie 50 szt. Wąskich desek. Przetworzyłem pręty szambo, oczyściłem deski z resztek kory i przyciąłem je wzdłuż krawędzi. Dlaczego pręty i deski są dębowe? I żeby nie zgnić. Ponadto pnie te były przeznaczone na drewno opałowe i praktycznie nic nie kosztowały. Rozmiar 80 X 80 mm również nie został wybrany przypadkowo, wytrzymałość takich prętów jest dla mnie więcej niż wystarczająca, ale szerokość piwnicy nie zmniejszy się znacznie, a będzie więcej desek z bali ...


Jak widać na zdjęciu, z prętami i rurami wszystko zaczęło wyglądać zupełnie inaczej. Na rurach podłogowych przyspawałem całe żelazo pod ręką, takie jak narożniki, rury, łączniki, kraty.
Następnie położył na nich stare grube deski, które pozostały po wymianie podłogi w starym domu. Deski, choć stare, są bardzo suche, trwałe i wielokrotnie malowane. Na tych płytach ułożono hydroizolację z dwóch warstw pokrycia dachowego, a następnie arkuszy żelaza, które wyprostowałem z pokryw z wycofanych z eksploatacji jednostek systemowych starych komputerów.
W celu dodatkowej hydroizolacji na tym żelazku układane są jeszcze dwie warstwy pokrycia dachowego i kawałki polietylenu ze starej szklarni. Na szczycie piwnicy jest wykopana glina, a następnie piasek i żwir. Przednia ściana piwnicy jest betonowana, aby nie spadła na drogę. Rury wentylacyjne są instalowane z wentylatorami 12 V wewnątrz, które są połączone za pomocą adaptera z głównym panelem w domu. Aby piwnica mogła być wentylowana bez udziału wentylatorów, jedna rura obniża się prawie do poziomu podłogi, a druga - jest montowana pod sufitem. Na suficie piwnicy zamontowano dwie lampy z lampami LED o napięciu 12 V. Jak pokazało czas, żadne inne lampy, zwłaszcza 220 V, nie mogą wytrzymać pracy w piwnicy, zamykają się lub wypalają, ponieważ sufit jest zawsze bardzo wilgotny.


Jesienią przyniosłem dwie piwnice ziemi do piwnicy, potem obornik, wykopałem to wszystko, a wiosną zasadziłem tu kapustę.


Coś w tym stylu.